Nagie mysli

Iwona Walczak

Czy opowiesc moze jednoczesnie bawic, zastanawiac i... denerwowac? Elzbieta nie ma w zyciu lekko, jednak nie traci nic z wrodzonej wrazliwosci i sklonnosci do poszukiwania piekna. A moglaby. Matka, ktora od dziecinstwa wpedza ja w kompleksy, faworyzujac starsza corke, nie dajaca satysfakcji praca i maz, ktory - szkoda gadac - bardziej interesuje sie komputerem niz zona... Zeby choc znalazl sobie jakas sensowna prace, ale nie! Los zeslal jej nieroba. Kto by pomyslal, ze ucieczke od problemow i samotnosci znajdzie dopiero pod apetycznym pseudonimem? A Bogus? Coz, moze wcale nie byl mezczyzna jej zycia? W koncu Malinowa Trufla nie jest tylko bezduszna maszyna do pracy, a przeciez zycie moze byc jeszcze takie interesujace...