Na tropie wodza harcerskiego

Adam Czyzewski

PRZEDMOWA Tak zastep prowadze, jak to widzialem w tym zastepie, w ktorym sie sam wychowalem. Tak postepuje wobec chlopcow, jak moj zastepowy zachowywal sie wzgledem mnie. Tak zareaguje na trudnosci, jak mi to w krew weszlo podczas harcow i zajec mego zastepu, gdy jako jeden w gromadzie lub tez wysuniety jako jednostka na odpowiedzialne stanowisko musialem radzic sobie w przygodzie, na ktora wwiodl mnie moj zastep. Morowy zastep jest tym prawdziwym wychowawca, ktory z przyszlego wodza zdolnosci wodzowskie wydobywa, ksztaltuje, wykorzystuje dla celow poczatkowo latwych, pozniej coraz trudniejszych, az stanie sie mozliwym postawic go na czele powierzonych mu na stale chlopcow. Co robic, by zastep istotnie byl morowym � by dostarczal ustawicznych okazyj do wyrabiania sie kierowniczych typow � to wlasnie jest tematem niniejszej ksiazki. Autor jej, stary wyga harcmistrz, doswiadczony w harcach i przewodzeniu � wprowadza czytelnika na szlak przygod tak dobranych, ze kto tym szlakiem swoj zastep powiedzie, ten z radoscia ujrzy, ze z biegiem czasu na czolo wysuna mu sie najdzielniejsi i najsprytniejsi. �Pierwszy trop� wytyczyl na tym szlaku Leopold Unge�heuer swa ksiazka �Proby wodzow�, wskazujac, ze grupa spoleczna wyeliminuje na czolo ludzi najdzielniejszych, wladczych, prawdziwie harcerskich tylko wtedy, gdy jest pod�dawana w swym organizacyjnym zyciu probom odwagi, pro�bom sily, probom sprytu: probom wodzow.